czwartek, 31 stycznia 2013

I wyjasnilo sie;-) ...Wlasciwie wszystko;-)

Witam :)

  W dniu dzisiejszym o godz 12 zakonczyl sie drugi etap konkursu blog roku 2012. Dziekuje pieknie za wsparcie w postaci oddanych  az 37 (!) glosow na moj blog...:) Nie liczylam wprawdzie na oszalamiajaca ich liczbe, wiec te "dwie kulki" na piec mozliwych to juz cos, prawda;-))) ?Wprawdzie wedlug Internautow moj blog zasluzyl sobie na ocene nizsza niz mierna- dla mnie glosowanie ukazalo czym jest weryfikacja pomiedzy prawda a fikcja:))
       Gdyby moje prace byly na gorszym poziomie artystycznym i wymagalyby mniejszego zaangazowania - zapewne kulek byloby wiecej:-)))) A tak....utwierdzilam sie tylko w przekonaniu, ze to co robie jest rzeczywiscie inne, niepowielane i moje wlasne, co trudno idealnie podrobic, o czym przekonalam sie odwiedzajac niektore blogi, przedstawiajace  kopie moich prac.
      Dlatego raz jeszcze pieknie dziekuje za kazdy glos.Specjalne podziekowania naleza sie zwlaszcza Tym z Was, ktore mieszkajac poza granicami Polski, prosilyscie znajomych i Rodzine o oddanie glosow - to nprawde bardzo wiele dla mnie znaczy. W latach poprzednich rowniez glosowalam na blogi i gdy pisalam o oddanym glosie, to glos ten rzeczywiscie byl oddany.
  W koncu to ilosc smsow miala decydujace znaczenie, czy blog zaklasyfikuje sie do III etapu - a nie wartosc artystyczna prezentowanych prac, fakt, czy sa to prace autorskie, czy bez konca kopiowane z jakichs czasopism. Reasumujac, moje "dwie kuleczki" sa moja cenna wskazowka odnosnie polityki bloga, komentarzy pelnych zachwytu....wzrostu popularnosci bloga (zwlaszcza, gdy pojawia sie zabawa w postaci candy), tutoriali itd.....;-)))) Dziekuje, naprawde dziekuje:) Bardzo potrzebny byl ten konkurs, by zweryfikowala sie "wirtualna prawda" :-)

Dzis bedzie krociutko wprawdzie, bo polamalo mnie grypsko a sleczenie nad laptopem jest meczace i brak mi motywacji, by zamieszczac tyle zdjec, ile zwykle zamieszczalam.
Jeden quilt ale konkretny, praca autorska, projekt moj, jedyny egzemplarz, w sam raz zaslugujacy na "dwie kulki"( jak i pozostale moje prace) ;-))) Producentow tkanin nie zamieszczam, bo nie sadze, by kogokolwiek to interesowalo.

Zycze Wszystkim milego weekendu:-)
 

52 komentarze:

  1. Twoje prace sa wyjątkowe Małgosiu, nie przejmuj się wynikami; a quilt z moim ulubionym, słodkim motywem - przepiękny. Smurffi

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie zniknął chłopczyk,któremu chciałaś pomóc?zamiast niego nawołujesz do głosowania na twojego bloga i gotowa jesteś wspaniałomyślnie oddać rzekomą nagrodę.W końcu zyski z publikacji będą większe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlopczyk ma na imie Marcinek - i nie zniknal. Jest nieco nizej. Zmuszona bylam go przesunac, poniewaz wyswietlala mi sie miniaturka z Jego fotka - w ten sposob posadzonoby mnie, ze gram na uczuciach;-) Ty z kolei posadzilas mnie o cos odmiennego, prawda?
      Nie nawolywalam do niczego a efekt jest tego wymierny. Gdybym prowadzila wzorem niektorych bardziej drapiezna kampanie - efekt bylby inny. Pozdrawiam cie KOCHANA :)))))

      Usuń
    2. Do tej anonimowej zmartwionej zdjeciem chlopczyka. Blog nalezy do Margot i TYLKO ONA decyduje co i gdzie . Nalezy byc wdziecznym Margot ,ze zgodzila sie wogole umiescic ten apel dla Marcinka a nie teraz pytac ,,,gdzie zniknal. Anonimowa gdyby to byl moj blog w momencie przeczytania Twojego beszczelnego postu apelu by juz nie bylo, Brak mi slow.

      Usuń
    3. Ale ja nie usunelam apelu:) Jest na pasku bocznym, nieco nizej.Musialam go przesunac, poniewaz wpisujac adres bloga automatycznie wyswietlala mi sie ta miniatura. Stad zmiana.

      Usuń
    4. , Anonimowa, chce zebys wiedziala, ze tym beszczelnym pytaniem o ikonke Marcinka nie pomoglas Mu wcale a wrecz odwrotnie. Bij sie teraz w piers a skoro cuda ktore tworzy Margot i pieknie posty pomijasz sprawdzajac tylko czy ikonka na swym miejscu to zegnaj czy mam dosadniej.

      Usuń
    5. Cyt . ; Gdzie jest chlopczyk , ktoremu chcialas pomoc?zamiast niego nawolujesz do glosowania na Twojego blooga. Anonimowa , A wszystko co kocham . to bloog o PASJACH Margot a nie bloog o Marcinku.Zaloz Anonimowa swojego bloga albo lepiej pare blogow zamiesc ta ikonke i sledz czy aby ikonka na miejscu.Wstydu nie masz

      Usuń
  3. A ja ci gratuluję. Bo choć nie interesują mnie od dawna zabawy typu candy i głosowanie na blog roku, to i tak mam swoja listę ulubionych blogów. Gdybym zrobiła taka listę to znalazłyby się na niej blogi bardzo różne. Twój na pewno, właśnie ze względu na niepowtarzalne prace, cudne !!!!!!!!!!!!!!!!! Zawsze mogę u ciebie nacieszyć oczy i serce rośnie jak oglądam szczegóły, doceniam ile pracy trzeba włożyć w to co robisz.Zawsze oceniam prace pod względem oryginalności i wkładu pracy. Nie ma porównania do maźnięcia pędzlem na biało i naniesienia kilku liter (przepraszam jak kogoś uraziłam). Nie przejmuj się tym głosowaniem. Wiesz mi że są osoby które uwielbiają twoje prace i je doceniają. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przyznaję się bez bicia - nie zagłosowałam. Ale tylko dlatego, że głosowanie odbywało się drogą sms. Wiem z doświadczenia, że takie smsy przysparzają mi potem kolejnych "ofert" i "fantastycznych nagród". Z powodu niechcianych promocji musiałam zmienić nr telefonu, bo tamten rozprzestrzenił się szybciej niż ptasia grypa, właśnie dlatego, że raz wysłałam jakiegoś smsa do radia... W 99% przypadków oznacza to zgodę na przekazywanie numeru dalej, co skwapliwie wykorzystywały firmy kosmetyczne, banki i doradcy kredytowi... Uwierz mi, że gdyby to była inna metoda głosowania, na pewno bym swój głos oddała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Jasminką - to głosowanie nie jest miarodajną oceną tego co robisz. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A no właśnie, dlatego nie biorę udziału w takich imprezach, bo często jest to z góry ustawione :)Kiedyś nie przyjęli moich prac do "wylęgarni", nie to nie.

    Pozdrawiam ciepło, rób dalej to co robisz bo tworzysz piękne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu!Wszystko ,co napisałaś to prawda,zresztą stara jak świat.Jesteś świetna w tym co robisz,masz dobre życie,jesteś szczęśliwa i jeszcze chciałabyś wygrać?Dla wielu to nie do zniesienia.Nic z tego nie mają,że nie oddadzą głosu,ale Ty też nie i to jest ich drobna radość.Twórz dalej piękne rzeczy,ciesz się tym ,czym zostałaś obdarowana i nie przejmuj się "ludzkimi słabościami",bo nie masz na nie wpływu.A ja Cię podpatruję,podziwiam,inspiruję się i życzę prawdziwych przyjaciół obok:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze bardzo podziwiam Twoje prace bo są one na prawdę wyjątkowe. Mam nadzieje, że nie będziesz pokazywała przez to mniej tych ślicznych rzeczy. O tym jacy zaś w większości są ludzie ja sama też niestety przekonuję się z przykrością i to nie tylko wirtualnie, z każdym rokiem coraz bardziej. Coraz mniej mnie to dziwi, choć zawsze porusza i boli. Pocieszenie jest tylko takie, że choć z tą wiedzą nie jesteśmy szczęśliwsi to jednak mądrzejsi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje prace sa wyjątkowe ,jedyne w swoim rodzaju ,piękne!!!
    tego typu głosowania nie są obiektywne niestety
    co do książki to wydała swoją Anna z bloga Na wsi w Japonii http://nawsiwjaponii.blogspot.com/
    też szukała wydawcy i udało jej się, co prawda tematyka jej pracy jest inna,,,
    udało się też Joie http://cichutkikacikjoie.blogspot.com/
    życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. a i zdrówka życzę bo sama chora jestem więc wiem jak to jest
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje nowe cudo jest, jak zwykle, przepiękne! Rób swoje i niczym się nie przejmuj! Dla mnie Twoje prace będą zawsze wyjątkowe i niepowtarzalne. Uwielbiam do Ciebie wpadać by nacieszyć oczy wyjątkowymi rzeczami, których ja sama nigdy nie będę w stanie wykonanć! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Ja zagłosowałam na Pani blog, nadal uważam, że jest jednym z piękniejszych (autorski). No cóż, może niektórym było zbyt drogo zapłacić? Michalina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Michalinko...:) Nie sadze, by o koszt sms tu chodzilo...

      Usuń
  14. Twoje prace sa piekne i NIEPOWTARZALNE! I wlasciwie zawsze komentujacy to wyrazaja!
    Nie mozna z wynikow glosowania w konkursie na blog roku wyciagac wnioskow, ze Twoja tworczosc sie nie podoba. Taki sposob glosowania sprzyja jedynie tym, ktorzy potrafia namowic znajomych na wyslanie smsa. W dodatku to nie byl konkurs na rekodzielo, to byl konkurs na blog.
    Rozumiem, ze mozesz byc rozczarowana ale wiem rowniez, ze nadal bedziesz tworzyc te cudownosci bo to po prostu jest Twoja PASJA, prawda :-)
    Pozdrawiam serdecznie
    A

    OdpowiedzUsuń
  15. Kuruj się Małgoś i dalej twórz swoje piękne prace.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, kuruj się i rób swoje. Tak to już w życiu bywa...
    Robisz prace niepowtarzalne, autorskie ... i to jest najcenniejsze! Za to Ciebie podziwiam...
    Jesteś życzliwa ludziom ... sama tego doświadczyłam.
    Pokazuj nadal swoje prace, bo tylko tu takie prace można zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam jedną kulkę:)i mam zablokowane płatne smsy. zdrowia życzę a pozostałymi rzeczami wcale się nie przejmuj- robisz cudowne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś dla mnie mistrzynią i konkurs na blog roku nie musi tego weryfikować, przynajmniej dla mnie.Pozdrawiam.ABily

    OdpowiedzUsuń
  19. Mysle,ze nie zadna zawisc jest przyczyna tak malej ilosci glosow tylko koszt sms-a.Ale nie bralam nigdy udzialu w takich glosowaniach,wiec pewnie znajdzie sie zaraz ktos,kto mnie złaje,jesli moj komentarz zostanie opublikowany.
    Dla mnie blog Twoj czyli prace ,bo to one tu rzadza,sa piekne i oryginalne,odzwierciedlaja Ciebie.
    Kropla drazy skale Koziorozcu)))))Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez WOLE tak myslec;-))) Choc gdy widzialam, jakie blogi otrzymywaly po kilkaset glosow to....mialam watpliwosci:-)))czy zapore stanowily koszty;-)

      Usuń
  20. Margo, ja zawsze uważałam, że Twoje prace są magiczne, zaczarowane, bajowe... Tak było i jest i nic tego nie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam, czerpię inspiracje, głosowałam i czekam na następne prace. Pozdrawiam serdecznie Katka

    OdpowiedzUsuń
  22. kochana, rób swoje i najważniejsze, żeby Twoje prace podobały się Tobie :) zdrowia wam życzę i ślę uściski lekko chlupoczące :) (taka pogoda :>)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja głosowałam :) ale tylko dla tego ,że lubię tu bywać i podziwiam piękno Twoich prac. A i jeszcze liczyłam na książkę Twojego autorstwa :) No cóż tak to jest z sms-ami w konkursach. Niby wszyscy głosują a jak przychodzi co do czego to wychodzi to, co zwykle :(
    Kuruj się dziewczyno i wracaj do zdrowia.
    Quilt piękny a zazdrosnym niech mordki zzielenieją tfu...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Margott - Zacznę od tego, że ja również należę do tych Twoich czytelniczek, które doceniają piękno prac, które tworzysz i tu pokazujesz. Jesteśmy tu bezinteresownie, zaglądamy z sympatią.
    Ja zawsze znajduję estetyczną przyjemność i jeśli piszę, to piszę komentarze prawdziwe - nie kolejny automatyczny "ach, śliczne".

    Świat blogosfery jest jeszcze gorszą wersją świata realnego. Większość z nas to już odczuła przy różnych okazjach. Konkursy na blog roku w poprzednich latach pokazały, jak to działa, skoro wygrywają blogi o stanikach.
    Przykre jest, że musiałaś osobiście przerobić tę lekcję. Ale z drugiej strony może i dobrze, że przekonałaś się o tym.
    To pozwala nabrać dystansu i pewnego rodzaju odporności na złą moc internetu.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę samych przyjemności w blogowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. i ja dodaję TRZYMAJ się i NIE załamuj się,kuruj się żebyś nowe siły miała na jeszcze piękniejsze prace ,z przeziębieniem nie szarżuj u nas grypa powaliła nam rodzinę na 2 tygodnie,po kolejii,2 tyg wyjęte z życiorysu.dodam tylko że oglądamy twój blog i F stronę z niezmiennym zachwytem!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytam te kometarze i tak sia zastanawiam o co tu chodzi. Te wszystkie konkursy,komu to potrzebne.
    Przepychanki i zawisc.
    Margot,to co tworzysz jest piekne,wierz mi widzialam juz wiele w moim zyciu, twoje prace sa nieporownywalne, doskonale .

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że tylko jedno zdjęcie, ale guikt Ci wyszedł super (co gadać jak i wszystkie prace). Bardzo ciepłe miłe kolory, nie wyobrażam ile sił i czasu spędziłąś nad nim, ale uwierz każda może Ci takiego pozazdrościc !!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ludzka zazdrosc nie zna granic.Zgadzam sie z tym co napisaly;Jasmin,BB,Marapuama.Pewnie wygra jakas;Masowka;[Zielinska-oceniajaca to pomylka].Tak pani blog jest najlepszy i pozostanie moim ulubionym.Nowa praca ciekawa.Inaczej zszywany srodek,prezentuje sie wspaniale.Zycze duuuuuuuuzo zdrowka.Pozdrawiam serdecznie.Maryla.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Małgosiu:)
    Nie powinnaś się zniechęcać, tylko dalej próbować:)
    Masz rację w naszym blogowym świecie pełno jest naśladownictwa, wzorowania się na kimś. Sama kiedyś doświadczyłam takich nieprzyjemności kiedy u kogoś zobaczyłam taki sam przedmiot jak ja zrobiłam wcześniej....
    Twoich wyrobów nie widziałam jeszcze podrobionych...są bardzo nowatorskie, pięknie wykonane i jedyne w swoim rodzaju...dlatego nie rezygnuj z marzeń..i dalej twórz swoje piękne prace.Ja i tak będę zaglądać czy wygrasz czy nie, a gdy napiszesz książkę to ją zwyczajnie kupię:)choć nie wiem czy Ci kiedykolwiek dorównam w Twoim tworzeniu z haftami...
    Przepraszam, że się rozpisałam, tak może trochę chaotycznie,ale szczerze:)
    Pozdrawiam ciepło i zdrówka.
    PS a tymi anonimami odnośnie Marcinka nie przejmuj się, ludzka zawiść nie zna granic...

    OdpowiedzUsuń
  30. Quilt bajeczny i te mufinki:)na brzegach, znów będę wzdychać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ale Marcinek jest:) Juz tlumaczylam:)

      Usuń
  31. Długo zastanawiałam się czy zabrać głos. Zaglądam tu ponieważ blog jest fajny, prace przepiękne, w życiu bym takich nie zrobiła.Podziwiam kobiety z super pomysłami i ich wykonaniem. I chyba ważniejsze jest pozostawienie miłego komentarza niż wysłanie jakiegoś głupiego esemesa.(zresztą słusznie ktoś zauważył,że może nie każdego stać, koszt niestety też się liczy)Zresztą każdy chyba ma prawo wyboru, na jaki blog głosować, a na jaki nie.Mam nadzieje,że nikogo nie obraziłam swoim pisaniem. Nadal będę do Ciebie zaglądać i podziwiać, i zostawiać miłe wpisy. Cmokusie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaxdrość ludzka nie ma jednak granic - tak perfidnie wpisać zarzuty o Marcinka - nie podoba mi się postawa takich osób, no i całkowicie anonimowa osóbka. głowa do góry Małgosiu - nie przejmuj się porażką tak jak tu piszą twe inne koleżanki naprawdę nie ma sensu a ktoś kasę za to zgarnąl serdecznie pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  33. No cóż... im człowiek zdolniejszy tym ma więcej zazdrośników. Pozdrawiam Cię Hanna

    OdpowiedzUsuń
  34. Małgorzato, może to będzie głupie i zbyt górnolotne - dla mnie Ty jesteś artystką - taką prawdziwą tworzącą z pasją i miłością do tego co robisz, ...a wiesz jak to jest z wybitnymi jednostkami niejednokrotnie mijają lata całe zanim ich praca zostanie doceniona. Nie przejmuj się tym konkursem - nie warto, - ale w kwestii książki proszę Cię o upór i wytrwałaść :))) ...no i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochana, powiem jak powiedziała by moja babcia.. sztuka sie sama obroni;-) bo to co robisz jest sztuką.
    p.s Czy zasady konkursu sie zmienią.. mhm wątpię, ale bądźmy optymistami!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdenerwowałam się - w pewien sposób pozytywnie! :) Staram się nie czytać komentarzy i ograniczam się jak mogę, bo się za bardzo czasem denerwuję tymiż (chyba wiadomo, dlaczego - każdy widuje, a czasem otrzymuje jakieś mało przemyślane uwagi, czasem nie na temat, od przypadkowych frustratów, którzy czytują przypadkowe blogi i przypadkowo sie wyżywają). Pani Autorka doskonale wie o tym, bo był i ten temat poruszany. Może i powinnam częście j się wypowiadać, bo chwalić oryginalność i pracowitość, nie wspominając o talencie należy - zatem niniejszym Chapau bas! Nie wszystko mi przypada do gustu, zgoda, bo okazało się, że skłaniam się w stronę minimalizmu, ale de gustibus. Niemniej technikę, wykończenie, pomysłowość i oryginalność widać z każdego zdjęcia!
    Nie pojmuję, nie mieści mi się w głowie, skąd taka okropna ocena i przychodzi mi na myśl tylko nieuczciwa konkurencja! Bardzo to przykre, ale takie zjawisko istnieje i jest powszechne. To chyba też dla nikogo nie jeste niespodzianką, niestety.
    Zatem gorąco popieram: róbmy swoje, bo warto, także jako inspiracje.
    Producentów tkanin może też warto zamieszczać, czasem sie gimnastykuję, żeby podejrzeć banderolkę na motkach (bo ja raczej dzieję sobie, nie patchworkuję). Chociaż nigdy nic nie wiadomo, może i to się obrócić na złe :( mam nadzieję, że nie i życzę jeszcze więcej weny twórczej! (mam nadzieję, ze nic głupiego nie palnęłam, bo komentarz miał być konstruktywny i pochwalny, ale ja mam talent niejeden, a do niezamierzonego palnięcia szczególnie...).

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdenerwowałam się - w pewien sposób pozytywnie! :) Staram się nei czytać komentarzy i ograniczam się jak mogę, bo się za bardzo czasem denerwuję tymiż (chyba wiadomo, dlaczego - każdy widuje, a czasem otrzymuje jakieś mało przemyślane uwagi, czasem nie na temat, od przypadkowych frustratów, którzy czytują przypadkowe blogi i przypadkowo sie wyżywają). Pani Autorka doskonale wie o tym, bo był i ten temat poruszany. Może i powinnam częście j się wypowiadać, bo chwalić oryginalność i pracowitość, nie wspominając o talencie należy - zatem niniejszym Chapau bas! Nie wszystko mi przypada do gustu, zgoda, bo okazało się, że skłaniam się w stronę minimalizmu, ale de gustibus. Niemniej technikę, wykończenie, pomysłowość i oryginalność widać z każdego zdjęcia!
    Nie pojmuję, nie mieści mi się w głowie, skąd taka okropna ocena i przychodzi mi na myśl tylko nieuczciwa konkurencja! Bardzo to przykre, ale takie zjawisko istnieje i jest powszechne. To chyba też dla nikogo nie jeste niespodzianką, niestety.
    Zatem gorąco popieram: róbmy swoje, bo warto, także jako inspiracje.
    Producentów tkanin może też warto zamieszczać, czasem sie gimnastykuję, żeby podejrzeć banderolkę na motkach (bo ja raczej dzieję sobie, nie patchworkuję, nie haftuję, zwłasza nie w 3D - a to jest dla mnie najciekawsze na Twoim blogu!). Chociaż nigdy nic nie wiadomo, może i to się obrócić na złe :( mam nadzieję, że nie i życzę jeszcze więcej weny twórczej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koticzko:))))))))))) Uwielbiam Cie:))))zwlaszcza za ostatnie zdanie:))) Ja nie mam nic przeciwko krytyce, byleby nie byla obrazliwa, zlosliwa i zwyczajnie przykra. Niech np. bedzie poparta logicznym argumentem, uzasadnieniem - chetnie przyjme. W kazdej innej postaci - zawsze odrzuce.
      Milego weekendu:))

      Usuń
  38. http://mercedesinspain.blogspot.co.at/search?updated-max=2009-08-11T08:40:00%2B02:00&max-results=20&start=317&by-date=false

    projekt wlasny??hahaha tylko mufinki dodane ;-))))) i wiele rzeczy z tego bloga dziwnie podobnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyzszy komentarz zostal przeze mnie opublikowany, poniewaz wiem, KTO jest jego autorem i z jakiego panstwa oraz strony zostal wyslany.. Brak mi slow. Bloga Mercedes znam, mam go zreszta na pasku bocznym .... Dziekuje Ci droga "Anonimowa", ktora sadzilam, ze znam:).....

      Usuń
    2. A najzabawniejsze jest to droga Znajoma Anonimowa, ze WIEM, od kogo Mercedes ma wzor:)))) Civil War Quilts - mowi Ci to cos, droga "znawczyni"??????:)
      Buziaki sle:)

      Usuń
  39. Hmmm.... Długo myślałam co napisać i czy w ogóle napisać...
    Po pierwsze wydaje mi się, że jesteś za wrażliwa, by startować w konkursach :-) Jak się wystawiasz na ocenę, musisz mieć twardy tyłek. Piszę to na swoim przykładzie. Brałam kiedyś udział w jednym wyzwaniu. Początkowo zrobiłam to raczej dla zabawy. Ale kiedy okazało się, że w tym czasie miałam rekordową ilość wejść na stronę, do tego mnóstwo komentarzy, że super, że pomysłowe, że w szczytnym celu(WOŚP), to pomyślałam;- kurcze, może faktycznie to jest fajne? A potem, kiedy się okazało, że nie zostałam zauważona, poczułam się lekko zawiedziona. Wiem, było mnóstwo świetnych prac, tylko właśnie te komentarze tak mnie jakoś podkręciły. Obiecałam sobie wtedy - nigdy więcej. To jest moja pasja, ma mi sprawiać przyjemność, a nie stresować, bo ja to później myślałam: - a, może się ośmieszyłam tą pracą... Żadnych wyzwań, żadnych porównań!
    Druga sprawa to Twój konkurs... Wiesz, to był konkurs na blog, nie na umiejętności, nie na sztukę, nie na talent - bo w tym jesteś naprawdę najlepsza. Powiem Ci dlaczego ja na Ciebie nie głosowałam. Jestem Twoją obserwatorką od kilku miesięcy. Wiele razy Cię pozdrawiałam, wiele razy zachwycałam się w komentarzach Twoimi pracami. A potem pomyślałam - kurcze, jak przez tyle miesięcy Margott nie zadała sobie trudu, by do mnie wpaść, by mnie zauważyć, jak mnie najzwyczajniej olewa - to po co mam głosować? Nie wiem, czy jeszcze ktoś miał taki sam powód, ale może choćby jeden chcesz znać. Bo w swój talent nie wolno Ci zwątpić, jesteś mistrzynią w tym, co robisz. W każdym razie ja dalej będę tu lukać, aczkolwiek trochę się zmartwiłam - bardzo chciałam spróbować Twojej techniki i wykonać jakąś małą rzecz wzorując się na Twojej pracy, ale czytam, że nie lubisz kopiowania :-(
    ufff... ale się rozpisałam, mam nadzieję, że niczym Cię nie uraziłam. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. a ja zachwyciłam się MOTYLEM !!! Kocham motylki i widać to chyba wszędzie. Piękna praca. Pozdrawiam przelotem:))))

    OdpowiedzUsuń

Ciesze, sie, ze pomimo utrudnien udalo Ci sie znalezc mnie ponownie... Dziekuje pieknie za kazdy komentarz, kazde slowo, ciepla mysl.