Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyniki losowania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyniki losowania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2011

Szydlo, mydlo, jaka jestem... i...wyniki :-)

Witam Was Kochane baardzo slonecznie!!!!!!

  Wczoraj zakonczylo sie moje candy:-)
Tym razem - WYBACZCIE - poszlam na latwizne, po prostu nie mialam czasu, by pisac karteczki za co Was przepraszam z calego serca. Za pomoca "wirtualnej maszyny losujacej" pt. www.RANDOM.ORG  "wygenerowane" zostaly nastepujace numerki:

Post z numerkiem 97 - Maja 71 otrzymuje serduszko przedstawione w poscie dotyczacym candy
Post z numerkiem 49 - Agata Adelajda otrzyma  zawieszke z mojej nowej kolekcji
Post z numerkiem 42 - Elwira-k otrzyma zawieszke z mojej kolekcji:-)
Celowo - ale nie zlosliwie - nie opisze ani nie obfoce tego, co przygotowalam dwom pozostalym Babeczkom:-))) Mam nadzieje, ze sprawie Wam niespodzianke i to mila:-)))
 Wylosowane Osobki bardzo prosze o kontakt na maila (dane do wysylki)

A...teraz...teraz chcialabym bardzo serdecznie podziekowac Kochanym Dziewczynom:
Aniolkowi z Zielenca i Marii Par za zaproszenie do zabawy, polegajacej na...no wlasnie... Czy ja mam tajemnice, ktorych jeszcze nie zdradzilabym na blogu....? Niektorzy z mojego bliskiego otoczenia twierdza wrecz, ze jestem ekshibicjonistka....ze za duzo pisze i "puszczam to jeszcze w obieg" - koniec cytatu..... I...ze "odbije mi sie jeszcze ta szczerosc czkawka"...Coz moze tak, moze nie....Czas....Czas jest siostra Prawdy i pokaze, kto mial racje: czy ja starajaca sie tworzyc bloga o mnie takiej jaka jestem, czy ten Ktos, kto zarzuca mi przesadna szczerosc....
Z gory prosze o wyrozumialosc odnosnie tego, co nastapi ponizej, sa tam nie tylko tajemnice ale i moje slabosci:-((
  Wracajac jednak do tematu....zaczne moze od "tajemnicy" dosc...kontrowersyjnej...
1. Podlozylam podsluch pod siedzenie auta nalezacego do Meza mojej Kolezanki, ktora usilnie mnie o to prosila, chcac sprawdzic wiernosc swojej Polowki....Najpierw bylam zbulwersowana pomyslem a... nastepnie zaryzykowalam...Ona sprawdzila a ja czuje niesmak do dzis. Mea Culpa!!!!
2. Piszecie mi czesto w komentarzach, ze moje...prace wymagaja cierpliwosci. Fakt, nie wiem jednak skad ja ja biore, poniewaz jestem z natury impulsywna, wybuchowa, choc po chwili szybko "stygne"...
3.Zodiakalny koziorozec z ostatnego dnia roku....Mysle, ze ....100% koziorozca w koziorozcu.....
4.Z przyzwyczajenia (byc moze juz chorobowego) wykonuje kilka czynnosci na raz (jesli prasuje - rozmawiam przez telefon, slucham muzyki, wlaczajac jednoczesnie pralke, lub "wstawiajac" wywar na zupe). Sprzatam - rozmawiam przez telefon. Opanowalam - tu lojalnie oznajmiam: opanowalam do perfekcji trzymanie ramieniem sluchawki telefonicznej w taki sposob, ze obie rece mam wolne.
5.Jestem Stworzeniem Nocnym. Chyba nie lubie spac a jesli juz, to tylko dlatego, ze musze....Sypiam ok 5 godzin i to mi w zupelnosci wystarcza....czasem sypiam krocej...
To wlasnie w nocy powstaje ok 80% moich prac.....
6.Nie lubie stac na swiatlach, gdy podjezdza jakis "Lolo", ruszajacy nastepnie z piskiem opon...Doprowadza mnie to zawsze do szalu...Tak sie sklada, ze mam rowniez troche wiecej niz srednia -koni pod maska ale nie mam wewnetrznej potrzeby oznajmiania o tym calemu swiatu, wrrrrrrrrr!!!!!
7. Skoro o autach mowa...Lubie prowadzic auta zgrabne...niezbyt duze, jednoczesnie bezpieczne. Tu roznimy sie z moim Mezem...On lubi auta , szybkie-bezpieczne ale duze  i probuje mnie do takich przekonac. Bez skutku.
8. Kocham czekolade. Pod kazda postacia. Kocham truskawki. Bez nich nie czuje lata.
9.Gdy prowadze i siedze sama w aucie slucham dosc glosno...muzyki z filmu "Upior w operze" i...Anity Lipnickiej. Spiewam na glos ale jade przepisowo- chyba? Bo mandatu jeszcze nie otrzymalam,tfu,tfu... Chore, prawda???????
10.Jestem uzalezniona nieuleczalnie od tkanin, moglabym o nich gadac i gadac bez konca...Przebieram okna kilka razy do roku i na zadnym z nich nie wieszam niczego, co wyprodukowanoby z poliestru. Mam alergie na sztuczne surowce....Gdyby zabraklo tkanin....umarlaby wieksza czesc mnie, reszta musialaby pozostac przy zyciu, by zajac sie moim Ludzikiem Kochanym...bo Maz poradzilby sobie;-))))) Tkaniny mozna ozywic - wierzcie mi....Dotyk niektorych rodzajow tkanin nawet ulecza...przynajmniej mnie....
11. Kocham torby. Duze, ale takie ze 100% skory nappa, moze byc laczona z tkanina ale nie tzw. skora ekologiczna....Choc jak deklaruje kocham torby- mam trzy ale za to "konkretne". Jestem zdeklarowana buciara.Na polkach stoja albo te na 10-12cm KONIECZNIE prostym obcasie (zadne szpilki, to nie ja;-) lu ekstremalnie plaskie baleriny..Uzalezniona od pewnej marki ale tu zamilkne.
12. Nie jestem tzw. "fashion victim", jest jednak Projektant, ktorego ciuchy uwielbiam. Poniewaz sama troche szyje, wlasciwie to od 29 lat..(pierwsza spodnice uszylam sobie w wieku 11 lat, byla w kliny i z nakladanymi kieszonkami...)potrafie niemal odszyc Jego modele (wystarczy "voque" i dobrej jakosci zdjecie;-)))ale  kupuje Jego dzinsy, odziez tzw. "cywilna", spodnice, bluzki, buty ( o dziwo bardzo wygodne),zegarki i..torby. Jest Jednym z nielicznych Projektantow, ktory kocha  ubierac kobiety i Jego ubrania to klasyka, ale taka, ktora sie nie nudzi.Facet kocha tkaniny, to widac i po modelkach i po projektach a wlasciwie calych Jego liniach.... Cenowo zblizony do Simple a we Wloszech jeszcze tanszy. Moj Mistrz, moj Guru...To...Pan Giorgio Armani. Jestem koziorozcem...to wiele tlumaczy....;-))))
Mialo byc 7 punktow ale wtedy nie byloby szczerze....
13. Nie mam akryli, nie nosze tipsow, maluje paznokcie polprzezryczysto;-) - lakiery wiec sie u mnie marnuja. Za to dobre perfumy i takiez kremy wyparowuja w oka mgnieniu;-)
14. Nie potrafie "utrzymac" pieniedzy i mam do nich bezosobowe podejscie. Nie sa mi bogiem.Potrzebuje ich jedynie dla siebie i Innych. Mam swojego Boga, w ktorego wierze a pieniadz nie jest droga, ktora do Niego prowadzi.
15.Przyjazn poza miloscia to najwazniejsze slowa w relacjach miedzyludzkich. Dodatkowo dla mnie maja wymiar magiczny. Obie: Milosc i Przyjazn sa w dzisiejszych czasach "darem deficytowym" dlatego, gdy go otrzymujemy....ZATRZYMAJMY, najlepiej na zawsze.....
16.Uczylam sie w szkole angielskiego (14 lat), rosyjskiego (obligatoryjnie wowczas), laciny i jeden rok esperanto (znam dwa, lub trzy zdania, nie wiecej), poza szkola uczylam sie wloskiego , teraz "walcze" z niemieckim i.... to jest jedyny jezyk, ktory mi "nie pasuje" (Rudi, blagam, wybacz) ...
17.........nie umiem wypoczywac biernie......
To chyba wszystko...Mam nadzieje, ze niczego nie pominelam a jesli tak, to nie wyniklo to z ukrytych powodow.


Do zabawy zapraszam :
JOWI ze slonecznej Grecji:-)))
Kochane, raz jeszcze dziekujac za wspaniala zabawe - Sciskam Was serdecznie i przesylam Wam mnostwo pozytywnej, wiosennej energii , Kochane!!!!
Zycze Wam magicznego tygodnia, niech wszystkie smutki i smuteczki trzymaja sie od Was z daleka!!!!!!