Konczy sie powolutku pierwszy miesiac nowego roku....Zamykam go pastelami, w ktore otulilam nowe projekty:)
Zanim jednak przejde do tematu glownego...mam niesmiala do Was prosbe:
Rozpoczal sie drugi etap glosowania na blog roku 2012... Jak zapewne wiekszosc z Was juz wie - rowniez moj blog bierze udzial w tym konkursie.. Jesli wiec uznacie, ze moje prace, ktore prezentuje mozna zaklasyfikowac nieco powyzej przecietnej - prosze o glos...Kazdy sms jest cenny podwojnie: stanowi dowod uznania dla mojej pracy ale takze wspomoze Dzieci z Rodzin ubogich i Dzieci niepelnosprawne:) Aby zaglosowac wyslij sms o tresci: G00160 na numer 7122 Koszt sms - 1,23zl W sms nie wstawiamy spacji, ponadto znak 0 to cyfra zero. Pozostaje mi pieknie podziekowac Wszystkim tym, ktorzy zdecyduja sie glosowac na moj blog:)
Tymczasem...jak na wstepie oznajmilam zamykam styczen kilkoma drobiazgami, czesc z nich trafi w objecia mojej Kolezanki, jeden zostaje u mnie:-))))))
Ponizszy kapturek jest dodatkiem do quiltu, na ktorym stoi:) Wszystkie aplikacje bez wyjatkow zostaly wykonane recznie, krytym sciegiem.
Ponizsze elementy haftowalam cieniowana bawelna tym razem - z wlasnej produkcji. Mysle, ze kolorystycznie nici pieknie sie wpasowaly:)?
Kolejna seria podkladek pod kubki z goracymi napojami - tym razem nie zostana u mnie:)Powstaly w ilosci trzech sztuk, sa mysle dosc udanym mariazem haftu krzyzykowego, aplikacji i nadrukow oraz recznego pikowania...
Podkladeczka numer jeden....
...numer dwa.....
...i trzecia nieco w nieco wydluzonej formie, w towarzystwie dwoch poprzednich...Mam nadzieje, ze Kolezance sie spodobaja:)?
...Fragment recznych aplikacji wykonanych na quilcie:)
...zblizenie...Z przyczyn oczywistych pozwole sobie nie robic zblizenia na...palce. Nie chcialybyscie ich ogladac - zareczam:)
To, co widac ponizej jest ...etui na nici:) Forma moze nieco naiwna, zdziecinniala cokolwiek ale...przedmioty "quiltowane" tak juz maja;-)) I na tym miedzy innymi polega ich uroda.....dla formalnosci tylko dodam, ze w calosci (100%) zostal uszyty recznie - nie zobaczyl maszyny do szycia:)
....dlatego tez wszelkie ewentualne nierownosci sa w tym konkretnym przypadku mile widziane:)))
...gdy pociagniemy gwiazdke w gore - nici, ktore znajduja sie po drugiej stronie tasmy - zostana ukryte:)
....mniej wiecej tak prezentuje sie w pozycji horyzontalnej....
...tak wyglada od wewnatrz...
...na deser...francuska wersja mufiny;-))) Tak, wiem, znow mnie dopadlo, prawie rok temu pokazywalam cala kolekcje ale TAKIEJ jeszcze mi brakowalo. No wiec stworzylam. Od A do przyslowiowego Z. Kroluje na niej haft...quasi brazylijski, balansujacy na pograniczu bulionowego;-)))
...wykorzystalam:
-wstazki z jedwabiu habotai
-nici jedwabne dupioni
-nici jedwabne mulberry, ktore cieniuje
- nici kaszmirowe,
w efekcie powstal delikatny przedmiot dekoracyjny o bardzo pudrowej, subtelnej kolorystyce
...w sypialni, na szybko powstal wianek....taki nieplanowany "czyn" to byl;-))))
....kolorystyka w realu identyczna z prezentowana na fotce.....
O! I to by bylo na tyle w temacie prac autorskich:)
Zanim sie z Wami pozegnam, pragne zamiescic odpowiedz, jaka otrzymalam od jednego z Wydawnictw - by nie bylo, ze nic nie robie w kwestii ksiazki;-)
Pani Małgorzato,
Pani prace rzeczywiście robią wrażenie. Przedstawiłam Pani propozycję prezesowi Wydawnictwa RM. Niestety w najbliższym czasie nie planujemy żadnych książek o tej tematyce. Dodatkowo nasze doświadczenia z książkami o hafcie nie są najlepsze, żadna z książek nie sprzedała się w satysfakcjonującej nas ilości, stąd zapewne brak zainteresowania redakcji Pani propozycją.
Pozdrawiam,
Joanna Niczyj
Wydawnictwo RM
Joanna Niczyj
Wydawnictwo RM
Coz....Inne Wydawnictwa milcza. Widac nie ma popytu na tego typu hobby ;-)
Ale nie oznacza to, ze "odpuscilam". Na chwile obecna konkurs - za Wasza - podkreslam - za Wasza namowa:)))) Byc moze dzieki konkursowi znajdzie sie Wydawca, ktory podejmie ryzyko:-))
A tymczasem...
Zycze Wam milego wieczorku, mnostwa inspiracji i do "przeczytania" wkrotce:))))



