W kuchni spędzam mnóstwo czasu...........gotuję, wyszywam, szyję, kleję, maluję.....nad garażem mam wprawdzie pomieszczenie odpowiednie, gdzie wszystko znajduje się "pod ręką" ale....no nie wiem w sumie dlaczego za każdym razem taszczę najpierw jedną maszynę a później overlocka.....za to biceps mam jak się patrzy....i "nietoperzy" nie widać:))))) [ dla niewtajemniczonych: nietoperz, to taki fałd skóry, który wisi i się kołysze, gdy luźno i bez napinania mięśni podniesiemy lekko ramię do góry"] - w ten bezpardonowy sposób "uświadomiła" mnie ostatnio moja o sześć [!!!] lat młodsza siostra. No więc jestem uświadomiona. I wiem, że od noszenia synka - Ludzika, który ostatnio cofnął się nieco w swojej "ewolucji" i chce być noszony, znoszenia, wnoszenia, przestawiania obu maszyn....nietoperze na razie mi jednak nie grożą. Ale nie o tym znów chciałam....Otóż ponieważ dużo, bardzo dużo spędzam czasu w kuchni....potrzebowałam KRZESŁA. Innego niż inne a ponieważ sama jestem trochę "inna" - inaczej [ciekawe, co na to moja Pani doktor????], wykombinowałam, że krzesło będzie z IKEI. Spodobał mi się "fason"- ja wiem, tak się mówi "po krawiecku" ale ja właśnie krawiec jestem z zamiłowania, humanistka w sercu, ekonomista.... "formalnie":(((((((. Mąż sceptycznie stwierdził cytuję:..."no tym razem przegięłaś! to krzesło tu do tej kuchni pasuje jak pięść do oka"...[ pod oko to kiedyś za komuny - i po - można za zbyt słoną zupę "zarobić"...więc nie wiem, czy aby pięść nie ma nic z okiem wspólnego....Ale dość o boksie. Damsko- chamskim...o krześle miało być...No więc jest. To znaczy krzesło i "zrobiłam" je rzeczywiście nieco "inaczej" ale chyba tu pasuje....Nie pasuje???? Przecież pasuje!



......żeby nie było, że kręcę ; ) -IKEA:))))
Pozdrawiam Was wszystkie wieczornie:))))
Krzesło bardzo tu pasuje, a poza tym takie wysokie jest bardzo mądrą inwestycją. Szczegolnie jezeli chcesz przycupnąć na chwilę podczas gotowania obiadu i odciążyć nogi. Zylaki już ci nie grożą;)
OdpowiedzUsuńNo i jest piękne :)
HA! Pamiętasz moje różane krzesło? To też IKEA :))))
OdpowiedzUsuńCuda tu pokazujesz!
Śliczne krzesło, kto by pomyślał, że IKEA, a taka romantyczna:-)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. I te dekory! Uhmmm. Dzisiaj jestem tutaj pierwszy raz, ale zagoszczę na dłużej ;-)
OdpowiedzUsuń