- czyli o bucikach mojego synka,w których to dziecię me stawiało pierwsze kroczki.
A że jestem być może stworzeniem dosć sentymentalnym, postanowiłam
z tej cząstki dziecięcej garderoby uczynić miłą oku dekorację:)
Troszkę farby i mini decou pomogły:

Tu, na Bawarii zima również trzyma się uparcie i ani mysli odejsć:(( Ja chcę WIOSNY!!
Usciski dla Wszystkich:)
Masz Kobieto styl i talent. Łał, 1000 razy łał.
OdpowiedzUsuńHut ab.